Kenji Yamaki
Był to kolejny wielki i ciężki zawodnik. Przy wadze przekraczającej 100kg. nadal posiadał niesamowitą technikę i szybkość, co pozwoliło mu pokonać wielu przeciwników. Bardzo często kończył walki nokautami, używając potężnych uderzeń na splot słoneczny oraz low kicków kierowanych na udo. Dzięki temu, iż wywalczył trzecie miejsce na otwartych mistrzostwach Japonii dostał się na mistrzostwa świata, które odbyły się rok później. Po dojściu do dnia finałowego po kilku dogrywkach i ważeniu, co nie dało rezultatu przegrał w konkurencji tamashi-wari z Ademirem da Costą. Yamaki podniósł się po porażce i przygotowywał się do kolejnych mistrzostw świata. Niestety na nich też nie udało się zdobyć podium, ponieważ ćwierć finale przegrał z doskonałym Kurosawą. Zniesmaczony kolejną porażką ćwiczył ciężko i nieprzerwanie. Po czterech latach znów spotkał Kurosawę w ćwierć finale, ale w tym pojedynku wygrał Yamaki wykazując się doskonałym przygotowaniem fizycznym, ale także psychicznym.